6 sierpnia, godz. 20:00.

Dzisiaj po południu przeprowadziliśmy dokładną inspekcję wraku, na który Ekspedycja ORZEŁ BALEXMETAL natrafiła kilka dni temu.
Ponieważ przedwczoraj chroniąc się przed sztormem musieliśmy opuścić rejon poszukiwań, a trasa naszego powrotu wypadła właśnie w okolicy odnalezionego wraku, nadarzyła się doskonała okazja do jego zbadania.
Inspekcja odbyła się przy użyciu robota podwodnego ROV, jak już wiecie zwanego Szymkiem. Robot Szymek został opuszczony na dno i przez kilkadziesiąt minut operował nad wrakiem i w jego pobliżu.
Niestety nie możemy jeszcze dzisiaj pokazać Wam zdjęć z jego prac, gdyż film jest cały czas analizowany.

Potwierdziło się jednak nasze przypuszczenie, że jest to wrak jednostki parowej o długości ok. 60 metrów i szerokości ok. 9 metrów. Statek zatonął w wyniku wejścia na minę, co potwierdza fakt postawienia zapory minowej 16b. Lokalizacja wraku sugeruje jednak, że zapora stała ok. 1 kilometra na wschód od pozycji podawanych zarówno przez źródła niemieckie jak i brytyjskie.

Więcej informacji na ten temat postaramy się przekazać jutro. Poszukiwania trwają. Czeka nas silny sztorm, który prawdopodobnie zmusi nas do kolejnej korekty planów.

Pozdrawiamy serdecznie z Morza Północnego. Dziękujemy, że jesteście z nami.
2008-08-06 22:37, Wojciech Godlewski

Komentarze:

1Czyli do rejonu poszukiwań trzeba dodać 3-4 nawroty z sonarem holowanym aby uwzględnić poprawkę (z okładem) na błąd pozycjonowania pola minowego... Mam nadzieję, że zdążycie przed sztormem. Żal się wycofywać gdy sukces tak blisko! Lublin trzyma za was kciuki!!!
2008-08-06 22:46,
2Super, jakis sukces juz macie na koncie mimo iz Orla nie widac. Czy moglo tak byc ze Orla poprostu skonfiskowali Niemcy a zaloge wymordowali??, i teraz czesci Orla ozdabiaja wiele knajp w Niemczech
2008-08-06 22:47, smutny, 91.67.176.219
3Witajcie to może teraz uda się popłynąć wzdłuż zapory wg tej korekty o 1km zrobić tylko dwa pasy trałowania (tzn tylko te zewnętrzne krawędzie pola minowego) nie wiem jak się zachowuje okręt po wejściu na taką minę po detonacji może opaść max 50-100 metrów od miejsca eksplozji??
2008-08-06 22:47, Andrzej W, 87.205.148.215
4Do cholery wyłaczcie wszystkie systemy z wyjatkiem sonaru i radaru popłyńcie kilka godzin nawigujac zliczeniowo na paierowych mapach i znajdziecie orła !!! to jest klucz do sukcesu - jesteście zbyt precyzyjni - tomekb ze stowarzyszenia filozofujacych inżynierów.
2008-08-06 22:47, tomekb, 91.198.89.2
5Ok. kilometra, czyli pół mili - praktycznie żaden błąd przy ówczesnych możliwościach ustalania pozycji. Tym bardziej, że ówczesne mapy opierały się na innym modelu Ziemi niż WGS-84 (GPS), więc nic dziwnego że istnieje kilkaset metrów rozbiezności między pozycją z 1940 r. zapisaną w archiwum, a odczytaną dzisiaj z GPS.
2008-08-06 22:48, irek, 87.205.175.102
6Czyli nic straconego, wystarczy kilka razy przeholowa Szymka i błąd naprawiony.pozdr
2008-08-06 22:53,
7dacie rade musi gdzieś być! Pozdrowienia z Zielonej Góry
2008-08-06 22:57, Thunder, 81.168.239.52
8Jeśli ta korekta rzeczywiście mogła być tak spora to czas przeczesać kilka razy w zadanym kierunku!! Zresztą Chłopaki wiecie sami co robicie, ja tu tylko się przyglądam i pije piwo za Wasze zdrowie, sukces i Orła rzecz jasna:) Jak znajdziecie to się orżnę w trupa!!! :)
2008-08-06 23:01,
9Oni ten obszar juz przeszukali. Na mapie z 4 sierpnia widac gdzie wg Niemcow byla zapora minowa - linia czerwona, a gdzie byla rzeczywiscie - linia niebieska.
2008-08-06 23:02, Sebastian, 12.151.151.3
10Korekta lokalizacji pola względem danych archiwalnych była już uwidoczniona na Waszej mapie kilka dni temu czyli nic nowego. Cały ten obszar ze sporym marginesem był już "czesany" sonarem jak wynika z Waszych rysunków. I co dalej?
2008-08-06 23:05, Olgierd, 213.134.160.231
11Prośba - Dajcie jakąś stop-klatkę z filmu uczynionego przez Szymka a nie film - tak tymczasowo. No chyba, że za przeproszeniem g. tam widać z powodu warunków obecnych i trzeba to strasznie analizować.
2008-08-06 23:12, Olgierd, 213.134.160.231
12Sam właśnie ciekaw jestem jak wygląda w tym rejonie morza dno pod względem przejrzystości. Z kilku filmików dokumentalnych dotyczących poszukiwań okrętów w szczególności ubotów, nie jest to rejon o najlepszej widoczności przy dnie!! No i napiszcie jak sie Szymuś dzielnie zachowywał :)
2008-08-06 23:32,
13Jak żadko, popieram pana tomkab. Byłby to rodzaj rekonstrukcji archeologicznej, ale macię szanse popełnic te same błedy lub niedoskonałości i mozecie wyjechać prosto na niego. Czyli panowie, papierowa mapa na stół, podręczik w dłoń i jazda :)
2008-08-07 07:39, Ambreliser, 89.171.187.114
14to jest powszechnie stosowana metoda - nazywa się archeologia żywa.
2008-08-07 07:46, tomekb, 91.198.89.2
15Przyłączam się do prośby Olgierda. Dajcie jakąś stop klatkę z filmu. Zdjęcia pracującej załogi są fajne ale może dla odmiany coś z dna dla urozmaicenia bo relacja robi się po prostu nudnawa.
2008-08-07 08:15, shark, 85.221.155.104
16Witajcie!! Jak przebiegła inspekcja wraku który znaleźliście, oraz jakie macie obecnie warunki pogodowe???
2008-08-07 08:16,
17Swoją drogą, to mało skuteczne te pola minowe były. Kilkaset wyłożonych min i tylko jeden zatopiony statek (bo przecież innych wraków nikt nie sprzątnął?). ciekawe, czyj to był statek: Angielskie i inne alianckie nie miały po co tam pływać, niemieckie i współpracujące z nimi duńskie powinny o tym polu wiedzieć. A więc pewnie jakiś neutralny: szwedzki albo... radziecki?
2008-08-07 08:34, krzychu, 195.47.201.30
18Wśród Polaków najwięcej jest niestety ludzi, którzy "wiedzą najlepiej".Ci, którzy lepiej wiedzą jak znaleźć Orła niech sami zorganizują wyprawę lub dadzą sobie spokój z "dobrymi radami".Czy to tak trudno zrozumieć, że członkowie ekipy poszukiwawczej nie popłynęli w rejon poszukiwań żeby się poopalać?!Szacunek dla całej ekipy i podziękowania za włożony trud w odnalezienie ORP Orzeł..
2008-08-07 09:15, Janusz K, 83.22.218.196
19Najwidoczniej nasi orłowcy mają trudności z połączeniem a co więcej ze zdjęć satelitarnych wynika, że nie mają zbyt wesoło:( Aktualny stan: http://www.meteox.com/h.aspx?r=&jaar=-3&soort=satr adar
2008-08-07 09:21,
20Zapory miowe były bardzo skuteczne - porównaj sobie koszt kilkuset min z kosztem chocby jednego zatopionego statku i z wartoscią ładunku który przewoził.
2008-08-07 09:45, tomekb, 91.198.89.2
21nie tylko wśród polaków sa wiedzący najlepiej - to ogolna cecha naszego gatunku ( niemcy mają nawet okreslenie na to Besserwisser ) Ty sam powielas stwierdzenia innych, chocby te adresowane pod moim adresem. To nie sa dobre rady tylo dyskusja o czym innym mielibysmy na tym forum rozmawiać ? o ichtiologii ? Opalać to się tam pewnie nie opalają, ale jak znam zycie to któryś z nich na dorsze pewnie z wędka się zasadził.
2008-08-07 09:57, tomekb, 91.198.89.2
22Tylko, że miny się same nie postawiły, do tej swojej "ekonomicznej" skuteczności musisz doliczyć jeszcze koszt wyprodukowania okrętów użytych do postawienia tego pola. A ten zatopiony stateczek (60 m dług. 9 m szer.) to jakiś bardzo mały i tani był. Nawet s/s Sodek wybudowany zaraz po wojnie był większy (87 m dług.), amerykańskie "Liberty" miały ponad 120 m dług. A tak naprawdę, to na wojnie liczy się skuteczność wyrażona LICZBĄ zniszczonych jednostek wroga, a nie ich wartością.
2008-08-07 10:12, krzychu, 195.47.201.30
23W tym wypadku nie liczbą jednostek a tonażem - miny wyrządziły mniej szkody niż ataki wilczych stad - tu to było co podziwiać jeśli chodzi o tonaż!!
2008-08-07 10:31,
24WYDAJE MI SIĘ, ŻE ORZEŁ ZOSTAŁ ODNALEZIONY, TYLKO JEST TO CHWILOWO UTRZYMYWANE W TAJEMNICY W CELU NIE UJAWNIENIA KOORDYNATÓW WRAKU. ZOBACZCIE SAMI NA TĄ OTO STRONKE Z BRITISH NAVY http://www.getthemessage.net/index.php?id=MzAyMTIx
2008-08-07 10:38, Przemodk, 78.8.3.182
25a czy to nie będzie tak,że z uwagi na wstrzymywanie akcji poszukiwawczej przez pogodę i krążąc wokół tego znalezionego już wraku nie zdąrzycie potem przeczesac do końca tego obszaru, który sobie założyliście??? Co będzie jak skończy Wam się czas ekspedycji i nie zdażycie wykonać założonego planu?? a gdzieś tam, gdzie nie dotrzecie będzie własnie ORZEŁ???
2008-08-07 10:51, marrteczkaa, 78.8.9.11
26Panie Tomkub Niestety nie możemy się pochwalić takimi sukcesami jakich oczekuje od nas forum (i pewnie spora część ludzi odczytująca przekazy medialne wprost - bez żadnej analizy treści tam przekazywanych). Uważam, że bardzo dobrze, iż na forum pojawiają się trudne pytania. Zatem co można by powiedzieć o wynikach wyprawy. Po stronie sukces wpisałbym takie fakty jak: wykonanie ogromnej kwerendy w zbiorach polskich i obcych, zgromadznie nowych informacji i uaktualnienie dotychczasowego stanu naszej wiedzy o losach Orła, wypracowanie koncepcji poszukiwań i konsekwentna jej realizacja (nawet jeżeli pojawiały sie inne oceny sposobu prowadzenia poszukiwań), znalezienie w Polsce sponsora, zainteresowanie mediów i ich opieka medialna, znalezienie odpowiedniego statku z kompetentną ekipą pomiarową, jego czarter, spowodowanie faktu powszechnego zainteresowana jednym z ciekawszych i tajemniczych fragmentów historii bez wprowadzanie teorii spiku (tak powszechnej w polskim myśleniu). Końcowym skutkiem jest "odnalezienie" Orła w pamięci Polaków. Dla jednych niewiele dla innych duży postęp w przemianie sposobu myslenia milionów szarych obywateli. Po stronie porażka wpisałbym fakt nieodnalezienia samego wraku. Ale nie musimy sie obawiać - Morze Północne to "tylko" 560 tys. km. kw. - Jestem przekonany że w ciągu 5-7 lat będziemy wiedzieli gdzie naprawdę Orzeł leży(choć już trochę wiemy gdzie nie leży) - to jest nieuniknione. W rejonie tym wykonuje się ogromną ilość prac sejsmicznych i myślę że firmy petrochemiczne wiedzą już gdzie wrak o interesujących nas parametrach leży - istnieje tylko potrzeba dotarcia do tych materiałów. Znamy też dalekosiężne plany energetyki europejskiej i wiemy że na pónocnym będzie tyle wiatrowni iż statki (niestety) będą mogły się poruszać tylko po ściśle wydzielonych trasach - a cala reszta pójdzie pod wiatraki. A to powoduje konieczność szczegółowego badania dna w obrębie farm wiatrowych (przy stawianiu wiatraków budowana jest ogromna infrastruktura podwodna). Zatem trzeba będzie czekac - ale dowiemy się i wtedy już będziemy gotowi do podjęcia wyzwania no i badania samego wraku. Co do zabawy - tak bawimy się pracą. Wszyscy tu na Imorze jesteśmy zarażeni tą szczytna ideą. Nie dość, że bierzemy udział w tak fantastycznym przedsięwzięciu historycznym (medialnym także) to jeszcze nam płacą. Panie Tomkub - pływał Pan i jak Pan wie życie na statku kieruje się własnym rytmem - ktoś bada dno robotem, ktoś inny spi po wachcie, ktoś jeszcze inny ma czas wolny i to co robi, np. moczy wędkę jest jego sprawą a przy okazji dodaje kolorytu tej pracy - pod warunkiem że coś złapie - a o to coraz trudniej. I to lubimy najbardziej. Ciężko pracować, niżle zarobić i do tego nieżle sie bawic (cokolwiek by to nie oznaczało,np. 18 godzin dziennie przed ekranem sonaru w warunkach - myslę o kołysaniu - przy którym wiekszość internautów spędzała by czas w pozycji horyzontalnej przeklinając dzień kiedy weszli na pokład statku). Ale nie ma odwrotu - problem został wywołany - odpowiedzi muszą zostac udzielone. I tym optymistycznym akcentem kończę ten nadzwyczaj długi wywód - za co wszystkich nie lubiacych czytac - przepraszam Z pokładu Imora
2008-08-07 11:03, Benedykt Hac, 88.202.126.3
27Przepraszam za literówki i dziwne posziały słów np. nielubiących - niestety ten edytor dziwnie działa i brak jest możliwosci jakiejkolwiek korekty czy sprawdzenia. P.S. Już niedługo pojawią sie nowe ciekawe obrazki z robota. Oj będzie działo. Już widzą te komentarze.
2008-08-07 11:27, Benedykt Hac, 88.202.126.3
28http://www.getthemessage.net/index.php?id=MzAyMTIx O co w tym chodzi?
2008-08-07 11:29, Maciek, 81.190.4.33
29To tylko głupi żart.
2008-08-07 11:37, Wojtek, 83.238.42.2
30http://www.getthemessage.net/index.php?id=MzAyMTIx tu nic nie ma
2008-08-07 11:38, Do Macieja, 83.9.178.118
31Do Pana Benedykta - Po wykonaniu prac badawczych i po przeprowadzeniu solidnej kwerendy a także po przeczesaniu sporego kawałka akwenu jaki mógł stanowić miejsce ostatniego spoczynku Orła, jedna z hipotez może zostać prawdopodobnie obalona albo przynajmniej czasowo odstawiona na półkę. W swojej pracy założyliście pewien plan i go zrealizowaliście, pomijając fakt nieznalezienia Orła. To co Pan napisał w swoim długim wywodzie, który chętnie przeczytałem (bo lubię czytać:)) wskazuje na konieczność zintensyfikowania poszukiwań z uwagi na duże przedsięwzięcia budowlane. Wnioskuję więc, że planujecie dalsze poszukiwania Orła. Jeśli tak, to jak przypominam sobie pytałem w jednym z czatów - ale jakoś bez odpowiedzi zostało to pytanie - Czy istnieje realna szansa na kolejną turę poszukiwań już w przyszłym roku i czy zamierzacie bardziej skupić się na przeszukiwaniu źródeł historycznych co pewnie wydłuży czas do kolejnego rejsu i może przesunąć go w czasie???
2008-08-07 11:41,
32""Oj będzie działo. Już widzą te komentarze."" Hmm końcówka wypowiedzi Pana Benedytka brzmi bardzo ciekawie :)???
2008-08-07 12:08,
33Panie Sławku Proszę pamiętać że na Imorze (formalnie) są dwie grupy: poszukiwacze z MAP i załoga z Instytutu Morskiego w Gdańsku. Po dotychczasowym przebiegu badań wgląda na to że stworzyliśmy wspólną supergrupę i wszyscy jak jeden jestesmy zaangazowani bez reszty - tym nie mniej pytanie należałoby kierować do MAP, który formalnie jest pomysłodawcą i realizatorem projektu. Wiele zależy od społecznego odzewu na obecną wyprawę, chęci ponownego zmierzenia się z tematem - jeżeli chodzi o IM i Imora - pewnie nadal będziemy zajmować się pracą na morzu więc szansa istnieje.
2008-08-07 12:39, Benedykt Hac, 88.202.126.3
34Takich badań nie przerywa się po jednym sezonie - mogę się założyć że wkrótce wypłyną powtórnie. Jesli Teraz nie będzie wyników,które zadowolą media to zapewne bedą musieli znieść pewną falę krytyki, dlaczego tak a nie inaczej itp. itd. ale to się szybko uciszy i tylko echo ktore pozostanie pozwoli im łatwiej znaleźć sponsorów i zorganizować drugą wyprawę Niebezpiecznie stanie się dopiero wtedy gdy odnajdą orła - zobaczycie ilu wtedy bedzie ojców tego sukcesu, a ile pojawi się pomysłów na "zagospodarowanie orła"
2008-08-07 12:55, tomekb, 91.198.89.2
35Panowie szukacie jeszcze czy już po herbacie? Dajcie jakiś konkret. Nie oczekuję super efektów specjalnych tylko rzetelnej informacji. Pozdrowienia i podziękowania.
2008-08-07 13:00, olgierd, 213.134.160.231
36Ja wiem może powinienem dodać do tego Pana Krzysztofa Piwnickiego i pozostałych członków MAP i odpowiedź była by pełniejsza. Sądzę, że o społeczny odzew tej sprawy nie musicie się martwić, wystarczy tylko śledzić ilość zaangażowanych na forum i pewnie nie internet ale też inne nośniki informacji. Zdaje sobie sprawę, że po pierwsze wszystko rozbija się o pieniądze, to naturalna kolej rzeczy przy tego typu działaniach. Osobiście dla mnie historia Orła ma wielkie znaczenie, bo mnie pasjonuje a podęcie próby jego odnalezienia jest dodatkowo wyrazem pewnej patriotycznej postawy ale i hołdem dla tych którzy zginęli w wojennej zawierusze i powinni zostać po przez Wasze poszukiwania uhonorowani i umocnieni w historii. Co za tym idzie ta historia po prostu powinna mieć swój piękny koniec. Oczywiście wielu spyta - a po cholerę grzebanie w przeszłości i wydawanie pieniędzy na takie niedochodowe przedsięwzięcia?. No cóż powiem krótko, po to by pamięć była mocno utrwalona w społeczeństwie, w którym pamięć historyczna i zainteresowanie nią ginie. Sam obecnie na własną rękę poszukuję pewnych historycznych faktów dotyczących członków mej rodziny którzy walczyli gdzieś na zachodzie. Robienie takiej kwerendy to miesiące pracy, pism, i pieniędzy, oraz wielu innych zabiegów. Im bardziej człowiek się w to zagłębia tym chętniej to robi a więc i wzmacnia się pamięć o pewnych wydarzeniach.
2008-08-07 13:10,
37NO kiedy będą te fotki już ciekawośc mnie z zżera.pozdr
2008-08-07 13:25,
38a tak na marginesie zainteresowanie spoleczenstwa Orlłem... dwa dnie temu usilowalem kupic film "ORP Orzeł" w Empiku, Saturnie, MediaMarkcie... skonczylo sie na tym ze sprzedawcy po uslyszeniu mojego pytania patrzyli sie jak na idiote i odpowiadali ze oczywiscie nie ma i nigdy czegos takiego nie bylo...
2008-08-07 13:25, Kuba Siadek, 87.206.96.132
39Film jest np tu: http://tiny.pl/24zj
2008-08-07 13:46, Orzeł, 193.59.95.129

Dodaj komentarz:

Imię nazwisko:
Treść:
E-mail (opcja):
Token:
przepisz: